Strona główna Psychologia

Tutaj jesteś

Jak wybaczyć zdradę? Przewodnik po procesie uzdrawiania

Psychologia
Jak wybaczyć zdradę? Przewodnik po procesie uzdrawiania

Nie wiesz, jak żyć po zdradzie i czy w ogóle da się ją wybaczyć. W tym artykule przeprowadzę cię krok po kroku przez proces wybaczania zdrady emocjonalnej i fizycznej. Zobaczysz, kiedy warto ratować związek, a kiedy bezpieczniej jest odejść i jak mądrze skorzystać z terapii.

Czym jest zdrada emocjonalna – definicja i objawy

Zanim zaczniesz się zastanawiać, czy i jak wybaczyć, potrzebujesz jasności, z czym w ogóle masz do czynienia. Zdrada emocjonalna to sytuacja, w której partner tworzy intymną więź uczuciową z kimś spoza związku. Nie musi dojść do seksu. Wystarczy, że myśli, sekrety, wsparcie i czułość, które powinny być zarezerwowane dla relacji, płyną gdzieś na zewnątrz. Taki „psychiczny romans” często jest bagatelizowany, a tymczasem potrafi boleć mocniej niż jednorazowy skok w bok.

Zdrada emocjonalna rozwija się zazwyczaj powoli. Zaczyna się od niewinnych rozmów, żartów, współczucia w pracy czy w social mediach. Z czasem pojawia się poczucie „porozumienia dusz” z tą osobą, które zaczyna konkurować z więzią partnerską. Bardzo często partner, który zdradza emocjonalnie, mówi sobie: „Przecież nic się nie stało, tylko rozmawiamy”. W praktyce granica została już dawno przekroczona.

Jak rozpoznać sygnały zdrady emocjonalnej?

Nie ma jednego testu, który na 100 procent pokaże, że w twoim związku pojawiła się zdrada emocjonalna. Są jednak typowe sygnały ostrzegawcze. Im więcej z nich widzisz naraz, tym poważniej potraktuj swoje obawy. Zwróć uwagę nie tylko na zachowanie partnera, ale też na to, jak ty się przy nim czujesz.

Do najczęstszych oznak zdrady emocjonalnej należą między innymi:

  • ukrywanie komunikacji z konkretną osobą, kasowanie wiadomości, chowanie telefonu, zmiana haseł,
  • wyraźne emocjonalne oddalenie, chłód, nieobecność myślami,
  • nagłe nowe zainteresowania, styl ubierania, większa dbałość o wygląd „dla kogoś”,
  • częste rozmowy o „tej” koleżance czy „tym” koledze z pracy, podkreślanie, jak dobrze go lub ją rozumie,
  • porównywanie cię do innej osoby, stawianie jej jako wzoru,
  • spadek zainteresowania seksem lub odwrotnie – fantazje erotyczne wyraźnie związane z kimś trzecim.

Dobrym papierkiem lakmusowym jest proste pytanie: Czy partner mógłby bez stresu pokazać ci swoją korespondencję z tą osobą. Jeśli nie, jeśli zaczyna się ukrywanie, kombinowanie, „to tylko sprawy służbowe” – to bardzo mocny znak, że przekroczono granicę lojalności.

Jeśli czujesz w brzuchu niepokój na myśl o „tej jednej relacji” partnera, nie ignoruj tego. Ten wewnętrzny sygnał często pojawia się dużo wcześniej niż racjonalne dowody.

Jak odróżnić zdradę emocjonalną od fizycznej?

Zdrada fizyczna to zaangażowanie seksualne z inną osobą. Może to być jednorazowy stosunek, powtarzający się romans, korzystanie z usług agencji towarzyskich, płatny seks czy powtarzalne przygodne kontakty. Według wielu badań i obserwacji terapeutów, kobiety częściej silniej przeżywają zdradę emocjonalną, a mężczyźni seksualną, choć oczywiście bywa odwrotnie.

W praktyce te dwa typy rzadko występują w czystej formie. Wiele romansów zaczyna się jako zdrada emocjonalna, a z czasem przeradza w zdradę fizyczną. Czasem też jest odwrotnie: jednorazowy seks z obcą osobą nie przeradza się w więź, więc bywa przeżywany krócej. Najgłębsze rany powstają, gdy seksualna relacja jest połączona z silnym zaangażowaniem uczuciowym, planami, fantazjami na temat wspólnej przyszłości.

Dla ciebie jako zdradzonej czy zdradzonego nie ma obowiązku hierarchizowania bólu. Możesz uznać, że dla twojego systemu wartości każda forma zdrady jest równie raniąca. Ważniejsze jest to, jaki sens zdrada ma dla ciebie, niż to, jak sklasyfikują ją inni.

Jak zdrada wpływa na emocje i zdrowie – skutki dla partnerów i związku

Zdrada, czy to emocjonalna, czy fizyczna, działa jak nagłe trzęsienie ziemi pod życiem całej rodziny. Osoba zdradzona doświadcza typowych reakcji traumy – szoku, zaprzeczenia, wściekłości, lęku, czasem odrętwienia. Zaczyna kwestionować nie tylko partnera, ale także własną intuicję i obraz świata. W listach do terapeutów Julia, Danka czy Katarzyna opisują ten moment jak „uderzenie młotem w głowę” i „zawalenie się całego dotychczasowego życia”.

Skutki psychiczne bywają bardzo poważne. U zdradzonych często obserwuje się bezsenność, napady lęku, natrętne obrazy, objawy depresji. Pojawia się ogromne poczucie upokorzenia, spadek poczucia własnej wartości, przekonanie „ze mną musi być coś nie tak”. Do tego dochodzi wstyd przed rodziną i znajomymi oraz strach o przyszłość dzieci i sytuację finansową. To obciążenie dla ciała: nawracające migreny, bóle brzucha, problemy żołądkowe, bóle stawów czy serca potrafią być bezpośrednio związane z tłumionym żalem.

Paradoksalnie osoba, która zdradziła, również często cierpi. Doświadcza poczucia winy, lęku przed utratą rodziny, wstydu przed dziećmi. Zdarza się, że zdradzający sam nie rozumie do końca, dlaczego to zrobił, szczególnie gdy dochodzi do głosu nuda, kryzys wieku średniego czy niezdiagnozowany seksoholizm. Jeśli nie przepracuje przyczyn, łatwo wchodzi w spiralę powtarzania schematu.

Dla samego związku zdrada jest sprawdzianem kondycji więzi. Badania prowadzone m.in. na Uniwersytecie Warszawskim i opisywane w czasopiśmie Personal Relationships pokazują, że część par traktuje zdradę jak punkt końcowy, a część – jak brutalny, ale czytelny sygnał, że relacja od dawna wymagała naprawy. Zdrada nie jest problemem sama w sobie, lecz objawem pęknięcia w więzi. To, co z tym zrobicie, zdecyduje o dalszym losie waszego życia.

Czy zdradę można wybaczyć – kiedy warto próbować a kiedy odejść?

Nie ma jedynej słusznej odpowiedzi na pytanie, czy zdradę trzeba wybaczyć. Są sytuacje, w których próba ratowania relacji daje sens i szansę na zmianę. Są też takie, gdzie wybaczenie w praktyce oznaczałoby zgodę na dalsze krzywdzenie. Twoim zadaniem jest uczciwie rozeznać, gdzie jesteś.

Badania zespołu Chi P, Tang Y, Worthingtona EL i współautorów opublikowane w J Clin Psychol pokazały, że wybaczenie po zdradzie ma dwa wymiary. Pierwszy to wewnętrzne odpuszczenie potrzeby zemsty i ruminowania. Drugi to decyzja o dalszym losie związku. Możesz wybaczyć i odejść. Możesz też wybaczyć i podjąć próbę odbudowy. Zostanie bez prawdziwego przebaczenia kończy się zazwyczaj wieloletnią wojną podjazdową.

Warto rozważyć ratowanie związku, gdy:

  • zdrada wydarzyła się pierwszy raz, a partner wyraźnie okazuje skruchę i gotowość do zmiany,
  • macie za sobą lata w miarę dobrej relacji, wspólne dzieci, historię współpracy i troski,
  • osoba, która zdradziła, definitywnie kończy romans i bierze odpowiedzialność za swoje czyny,
  • obydwoje chcecie uczestniczyć w terapii i pracować nad komunikacją,
  • mimo wszystkiego wciąż czujesz do partnera uczucie, nie tylko przywiązanie z lęku przed samotnością.

Natomiast rozsądnym wyborem bywa odejście, gdy:

  • zdrady powtarzają się, a obietnice poprawy są puste,
  • partner równolegle prowadzi długotrwały romans i nie zamierza go kończyć,
  • zdradzie towarzyszy przemoc, poniżanie, brak szacunku,
  • masz do czynienia z seksoholizmem bez zgody na terapię,
  • zaufanie zostało tak zniszczone, że na samą myśl o bliskości czujesz przerażenie i obrzydzenie.

Twoje zdrowie psychiczne i fizyczne jest ważniejsze niż ratowanie jakiegokolwiek związku. Wybaczenie to decyzja o uwolnieniu się od żalu, nie o skazaniu siebie na kolejne lata cierpienia. Dla Katarzyny, której mąż przez lata korzystał z agencji towarzyskich, rozstanie okazało się najlepszym prezentem, jaki mogła sobie zrobić.

Jak wybaczyć zdradę – praktyczny plan w 12 krokach

Teoria teorią, ale w praktyce potrzebujesz konkretnych kroków. W literaturze na temat wybaczenia po zdradzie często powtarza się model zbliżony do wskazówek Anne Bercht, autorki programu „12 steps to forgive infidelity”. Poniżej znajdziesz adaptację tego podejścia do pracy własnej. Traktuj je jak drogowskazy, nie jak twardy scenariusz.

Na ten plan najlepiej popatrzeć jak na ścieżkę, którą przechodzisz we własnym tempie:

  1. nazwanie osoby i sytuacji,
  2. opisanie bólu i emocji,
  3. przyjrzenie się własnym słabościom,
  4. świadoma decyzja, że zmierzysz się z ciężarem,
  5. odrzucenie motywacji opartej na zemście,
  6. konfrontacja i nazwanie faktów,
  7. symboliczny akt decyzji o wybaczeniu,
  8. powtarzanie tej decyzji, aż stanie się autentyczna,
  9. zamknięcie rytuału, np. zniszczenie kartki,
  10. rezygnacja z oczekiwań wobec drugiej strony,
  11. szukanie sensu i lekcji w tym doświadczeniu,
  12. wzięcie swojej części odpowiedzialności za kryzys, ale nie za samą zdradę.

Wybaczenie nie jest jednorazowym aktem woli, ale procesem, który dojrzewa w czasie. To, co dziś zapiszesz z zaciśniętymi zębami, za kilka miesięcy może stać się twoją prawdziwą wewnętrzną postawą.

Jak uporządkować swoje uczucia i podjąć świadomą decyzję?

Po odkryciu zdrady zwykle działasz w trybie awaryjnym. Raz chcesz rzucić wszystko, innym razem błagasz partnera, żeby został. Zanim podejmiesz decyzję „zostaję” albo „odchodzę”, potrzebujesz jednego etapu: uporządkowania emocji. Bez tego będziesz reagować z miejsca bólu, a nie z miejsca troski o siebie.

Dobrze jest zacząć od bardzo prostych, ale konkretnych działań:

  • Zapisywanie uczuć w dzienniku, bez autocenzury i „ładnych słów”.
  • Wypłakanie się, wykrzyczenie, nawet jeśli robisz to sama w samochodzie czy pod prysznicem.
  • Rozmowa z jedną, maksymalnie dwiema zaufanymi osobami, które nie będą na ciebie naciskać, co „powinnaś/powinieneś” zrobić.
  • Zadbane minimum fizyczne – jedzenie, sen, ruch – żeby organizm miał siłę dźwigać emocje.

Kiedy fala szoku trochę opadnie, usiądź w spokojnym miejscu z kartką papieru. Napisz:

  • imię osoby, której chcesz wybaczyć oraz w jednym, dwóch zdaniach, za co konkretnie chcesz ją obwiniać,
  • wszystkie uczucia, które teraz w tobie są – gniew, wstręt, zazdrość, lęk, poczucie przegranej,
  • to, czego teraz najbardziej pragniesz dla siebie, niezależnie od partnera,
  • czego najbardziej się boisz, jeśli zostaniesz, a czego jeśli odejdziesz.

Decyzja o wybaczeniu jest najpierw decyzją o tym, że nie chcesz już dalej żyć wyłącznie przeszłością. Nie musisz jeszcze wiedzieć, jak będzie wyglądał twój związek. Zdecyduj jedynie, że nie chcesz spędzić kolejnych lat, odgrywając w głowie w kółko ten sam film.

Wybaczenie nie odbiera ci prawa do bólu. Oznacza tylko, że przestajesz pozwalać bólowi prowadzić swoje życie za ciebie.

Jak odbudować zaufanie i ustalić nowe zasady funkcjonowania?

Zaufania nie da się „oddać” na życzenie. Po zdradzie jest naturalne, że chcesz wszystko kontrolować. Przeglądać telefon, wiedzieć, gdzie partner jest co do minuty, dzwonić co chwilę. Krótki okres zwiększonej kontroli bywa potrzebny, ale nie może stać się trwałym stylem związku, bo wtedy zamieniasz się w strażnika, a nie partnera.

Odbudowę zaufania warto oprzeć na trzech filarach: faktach, transparentności i nowych zasadach. Partner, który zdradził, musi zrozumieć, że:

  • musi odpowiedzieć na trudne pytania, nawet jeśli robi to wielokrotnie,
  • konieczne jest całkowite zerwanie kontaktu z osobą, z którą zdradzał,
  • przez pewien czas jego telefon, komunikatory, plany dnia będą bardziej „przejrzyste” niż wcześniej.

Jednocześnie wy dwoje potrzebujecie stworzyć nowy „kontrakt”. Spisane czarno na białym zasady funkcjonowania związku pomagają utrzymać kurs, kiedy emocje znów zaczną falować. Mogą znaleźć się w nim między innymi:

  • zasady kontaktów z osobami, z którymi wcześniej była zdrada lub ryzyko zdrady,
  • minimalny czas tygodniowo przeznaczony na rozmowę tylko we dwoje, bez telefonów i ekranów,
  • ustalenia dotyczące finansów, jeśli jednym z kłamstw był sekret przed partnerem na tym polu,
  • procedura na moment, gdy jedno z was znów czuje się zaniedbane, odrzucone, niewysłuchane.

Nie bójcie się dosłownie powiesić takiego kontraktu na lodówce. Widoczne przypomnienie, na co się zgodziliście i co każde z was obiecało, potrafi wiele razy uchronić was przed „śliską drogą” w stronę starych nawyków. W wielu historiach par, jak u Danki i Seweryna, dopiero konkretne decyzje – zmiana pracy, inne nawyki dnia codziennego – robią prawdziwą różnicę.

Rola terapii i wsparcia – kiedy szukać pomocy i jakie metody działają

Niewiele jest sytuacji, które tak mocno obnażają nasze schematy działania jak zdrada. Samodzielne poradzenie sobie z falą emocji, poczuciem winy, potrzebą kontroli i jednoczesną tęsknotą za bliskością jest dla wielu osób ponad siły. Tutaj wchodzi rola profesjonalnej pomocy – terapii par i terapii indywidualnej.

Psychoterapeutki i psychoterapeuci, tacy jak Sylwia Miller czy Ireneusz Sielski, podkreślają, że zdrada jest jednym z najczęstszych powodów zgłoszeń do gabinetów. To nie znaczy, że każdy związek po zdradzie da się uratować, ale że w niemal każdym przypadku można wesprzeć proces leczenia ran i dojścia do własnych, dojrzałych decyzji. Obecność trzeciej, neutralnej osoby chroni przed eskalacją kłótni i wiecznym „rozgrzebywaniem” tematu bez żadnego efektu.

Jak terapia par pomaga w komunikacji i naprawie więzi?

Terapia par daje wam bezpieczną przestrzeń, w której oboje możecie powiedzieć, co naprawdę czujecie. W domu łatwo kończy się to wrzaskiem, trzaskaniem drzwiami, cichymi dniami. W gabinecie, w obecności terapeuty, zwykle automatycznie zachowujecie większą kontrolę. To pozwala dotknąć bolesnych tematów w sposób, który nie niszczy jeszcze bardziej.

Jednym z najskuteczniejszych podejść w pracy z parami po zdradzie jest EFT – terapia skoncentrowana na emocjach. Jej celem jest odbudowa poczucia bezpieczeństwa i bliskości. Para uczy się rozpoznawać swoje lęki pod złością, komunikować potrzeby zamiast tylko oskarżać. Nie chodzi o to, kto ma rację, ale jak odbudować więź. Terapeuta pomaga też przerwać błędne koła, w których jedna osoba atakuje, a druga ucieka w milczenie czy kolejne kłamstwa.

Na sesjach możecie wspólnie:

  • przejść przez fakty dotyczące zdrady w sposób, który nie zamieni rozmowy w przesłuchanie,
  • zrozumieć, jakie mechanizmy doprowadziły do oddalenia się od siebie,
  • nauczyć się nowych sposobów rozwiązywania konfliktów, zanim przerodzą się one w katastrofę,
  • ustalić realny plan odbudowy bliskości i zaufania.

Dla wielu par sam fakt, że umawiają się regularnie „do kogoś z zewnątrz”, wprowadza zdrową dyscyplinę. Rozmowa ma początek i koniec, jest prowadzona w określonym czasie, a nie ciągnie się godzinami nocą przy wybuchach histerii. To ogromna ulga psychiczna dla obu stron.

Jak terapia indywidualna wspiera po zdradzie?

Nawet najlepsza terapia par nie zastąpi pracy, którą każda osoba robi ze sobą. Terapia indywidualna pomaga zarówno zdradzonemu, jak i zdradzającemu uporządkować własną historię, schematy, przekonania na temat relacji. To czas na zadanie sobie trudnych pytań, których często nie odważasz się poruszyć przy partnerze.

U osób zdradzonych praca indywidualna często skupia się na:

  • leczeniu traumy zdrady i lęku przed ponownym zranieniem,
  • odbudowie poczucia własnej wartości i sprawczości,
  • przepracowaniu starych ran z domu rodzinnego, które sprawiają, że łatwo wchodzisz w rolę ofiary,
  • podjęciu spokojnej decyzji: zostać czy odejść.

U osób, które zdradziły, ważne jest z kolei:

  • zrozumienie, co tak naprawdę pchnęło je w stronę zdrady,
  • praca nad dojrzałością emocjonalną i odpowiedzialnością,
  • nauka tolerowania poczucia winy bez uciekania w kolejne kłamstwa,
  • w przypadku powtarzających się zdrad – diagnoza ewentualnych uzależnień, w tym seksoholizmu.

Często wykorzystywaną metodą w terapii indywidualnej jest CBT – terapia poznawczo behawioralna. Pomaga ona wychwycić automatyczne myśli typu „to moja wina, że mnie zdradził” albo „i tak każdy mnie w końcu zostawi” i zamienić je na bardziej realistyczne. Zmiana sposobu myślenia bezpośrednio przekłada się na emocje i zachowanie, co w kontekście zdrady ma ogromne znaczenie.

Jeśli łapiesz się na tym, że od miesięcy odgrywasz w głowie tę samą scenę zdrady, to sygnał, że samodzielne radzenie sobie przestało działać. Terapeuta pomoże ci przerwać to błędne koło.

Najczęstsze problemy i pułapki po zdradzie – kiedy wybaczenie nie działa

Nawet jeśli szczerze chcesz wybaczyć i zostać, możesz utknąć w miejscach, które zamiast uzdrawiać, podtrzymują cierpienie. Nie każda próba wybaczenia kończy się uzdrowieniem związku. Czasem to, co nazywasz wybaczeniem, jest w istocie zaprzeczeniem, lękiem, potrzebą kontroli albo pragnieniem zemsty.

Jedną z najczęstszych pułapek jest „wybaczenie na słowo”. Partner przeprasza, kupuje prezent, obiecuje, że „to już nigdy się nie powtórzy”, a druga strona w panice przed rozstaniem mówi: „Dobrze, wybaczam, byle o tym nie mówić”. Po krótkim czasie niewyrażone emocje wracają ze zdwojoną siłą. Zdrada zaczyna pojawiać się w każdej kłótni, staje się wygodnym „hakiem” na partnera. Zamiast leczenia, mamy wtedy relację kata i ofiary.

Inny częsty scenariusz to niekończące się śledztwo. Osoba zdradzona latami przeszukuje telefon, sprawdza wydruki rozmów, dopytuje o każdy szczegół, odtwarza krok po kroku historię romansu. Niby po to, żeby „wreszcie poczuć się spokojnie”. W praktyce każde kolejne pytanie dokłada nową porcję wyobrażeń, które zadają ból. Zdrada staje się centrum życia, wokół którego wszystko się kręci.

Zdarza się też odwrotna skrajność – całkowita niezdolność do wybaczenia. Osoba zdradzona, która latami nosi w sobie gniew i poczucie krzywdy, zaczyna budować na nim swoją tożsamość. W literaturze psychologicznej opisano to zjawisko jako „sekundarne korzyści z braku przebaczenia”. Brak wybaczenia daje iluzję władzy nad partnerem – dopóki trzymasz go „na haku”, czujesz, że masz nad nim przewagę. Problem w tym, że sama zostajesz wtedy zakładnikiem przeszłości.

Są też sytuacje, w których wybaczenie w znaczeniu „zostać w relacji” po prostu nie ma sensu. To między innymi wtedy, gdy:

  • zdradzie towarzyszy przemoc fizyczna lub psychiczna,
  • partner otwarcie drwi z twojego bólu, obwinia cię za swoją zdradę,
  • nie ma gotowości do żadnej zmiany, terapii, wysiłku,
  • romans trwa równolegle i druga strona nie zamierza go zakończyć.

W takich okolicznościach najzdrowszym aktem wybaczenia bywa… odpuszczenie sobie próby ratowania związku. Możesz wtedy pracować nad tym, żeby nie żyć latami w nienawiści, ale jednocześnie zadbać o realne bezpieczeństwo i godność. Badania opisane m.in. przez Záhorcovą, Dršťákovą i Masarykovą pokazują, że za „niewybaczalne” w relacjach romantycznych uznawane są właśnie akty, w których do zdrady dołącza przemoc, brak skruchy i chroniczna nielojalność.

Wybaczenie ma służyć twojemu zdrowiu, a nie być narzędziem do utrzymania za wszelką cenę kogoś, kto cię niszczy. Gdy czujesz, że mimo ogromnych starań nie jesteś w stanie ani zaufać, ani poczuć się bezpiecznie, to ważny sygnał, by szukać innego rozwiązania niż dalsze trwanie w tym samym układzie.

Co warto zapamietać?:

  • Zdrada emocjonalna to tworzenie intymnej więzi uczuciowej poza związkiem (bez seksu), sygnalizowana m.in. ukrywaniem kontaktu, emocjonalnym oddaleniem, idealizowaniem „tej osoby” i porównywaniem partnera.
  • Zdrada (emocjonalna i fizyczna) działa jak trauma: wywołuje szok, lęk, depresję, spadek poczucia własnej wartości i objawy somatyczne; jest objawem głębszego pęknięcia w więzi, a nie tylko „jednorazowym błędem”.
  • Wybaczenie ma dwa wymiary: wewnętrzne odpuszczenie żalu oraz decyzję „zostać czy odejść” – można wybaczyć i odejść; ratowanie związku ma sens przy jednorazowej zdradzie, skrusze, zerwaniu romansu i gotowości do terapii, a odejście jest zdrowsze przy powtarzających się zdradach, przemocy, seksoholizmie bez leczenia i całkowitym braku zaufania.
  • Proces wybaczania to długotrwały, świadomy plan (m.in. nazwanie osoby i sytuacji, opis bólu, rezygnacja z zemsty, symboliczna decyzja o wybaczeniu, szukanie sensu i własnej odpowiedzialności za kryzys, ale nie za samą zdradę) oraz odbudowa zaufania przez pełną transparentność, zerwanie kontaktu z kochankiem i spisanie nowych zasad funkcjonowania związku.
  • Terapia par (szczególnie EFT) pomaga bezpiecznie przepracować zdradę i odbudować więź, a terapia indywidualna (np. CBT) leczy traumę, poczucie winy i destrukcyjne schematy; „wybaczenie na słowo”, wieloletnie śledztwo czy trwanie w relacji z przemocą i brakiem skruchy to pułapki, w których najzdrowszym aktem wybaczenia bywa zakończenie związku.

Redakcja lokalnydentysta.pl

Jako redakcja lokalnydentysta.pl z pasją dzielimy się wiedzą o zdrowiu, urodzie i psychologii. Zależy nam, by nasze porady były jasne i praktyczne, pomagając czytelnikom troszczyć się o siebie na co dzień. Skutecznie upraszczamy złożone tematy, by każdy mógł z nich skorzystać.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?