Strona główna Psychologia

Tutaj jesteś

Fobia szkolna – co to jest, objawy i jak pomóc dziecku?

Psychologia
Fobia szkolna – co to jest, objawy i jak pomóc dziecku?

Nie wiesz, czy Twoje dziecko po prostu nie lubi szkoły, czy mierzy się już z poważnym lękiem przed nią. Z tego artykułu dowiesz się, czym jest fobia szkolna, po czym ją rozpoznać i jak realnie pomóc dziecku w domu oraz we współpracy ze szkołą. Przeczytasz też, jakie formy terapii są dziś najskuteczniejsze i kiedy zgłosić się po pomoc do specjalisty.

Czym jest fobia szkolna – definicja i najczęściej używane nazwy

Fobia szkolna to zaburzenie lękowe z grupy fobii społecznych, w którym głównym źródłem lęku jest szkoła i sytuacje z nią związane. Nie chodzi o pojedynczą niechęć do klasówki, ale o utrwaloną odmowę chodzenia do szkoły i silne objawy somatyczne pojawiające się na samą myśl o lekcjach. W literaturze fachowej spotkasz określenia skolionofobia oraz didaskaleinofobia, a w języku potocznym – nerwica szkolna czy po prostu lęk szkolny. Dziecko w takim stanie wie, że szkoła „nie jest obiektywnie groźna”, ale jego organizm reaguje jak w sytuacji realnego zagrożenia.

Ważne jest też pojęcie odmowa chodzenia do szkoły. Część specjalistów używa go szerzej, jako określenia każdej poważniejszej absencji związanej z trudnościami emocjonalnymi, a nie tylko klasycznej fobii. Międzynarodowe klasyfikacje, takie jak ICD10 czy DSM5, nie podają osobnego rozpoznania „fobia szkolna”, ale opisują objawy lękowe, które bardzo dobrze pasują do tego obrazu. Dlatego diagnoza zwykle brzmi na przykład „zaburzenie lękowe z napadami paniki” czy „zaburzenie lękowe uogólnione”, a w rozmowie z rodzicami mówi się właśnie o fobii szkolnej. Dzięki temu łatwiej zrozumieć, z czym mierzy się dziecko.

Silny lęk przed szkołą nie jest fanaberią ani wymysłem. To realne zaburzenie nerwicowe, które bez pomocy potrafi zrujnować edukację, relacje rówieśnicze i poczucie własnej wartości dziecka.

Ile dzieci jej doświadcza – epidemiologia

Badania pokazują, że od 1 do nawet 5 procent dzieci w wieku szkolnym doświadcza objawów odpowiadających fobii szkolnej lub odmowie chodzenia do szkoły. Rozpiętość jest duża, ponieważ część rodzin ukrywa problem, a lęk dziecka bywa zrzucany na „lenistwo” lub „trudny charakter”. Objawy najczęściej pojawiają się w wieku 5–7 lat oraz ponownie około 11–14 roku życia, czyli w okresach przejścia do nowej szkoły lub etapu edukacji. U młodszych dzieci częściej dominuje lęk separacyjny, u nastolatków – lęk społeczny i obawa przed oceną rówieśników.

Niektóre źródła wskazują, że fobia szkolna może dotyczyć nawet 5 procent uczniów, zwłaszcza gdy wliczy się dzieci, które nigdy nie trafiły do gabinetu psychologa czy psychiatry. Co ciekawe, część badań sugeruje minimalnie wyższe ryzyko u chłopców, choć ogólnie nie ma wyraźnych różnic płci. Bardziej liczą się cechy temperamentu, sytuacja rodzinna oraz doświadczenia w klasie, w tym mobbing rówieśniczy i cyberprzemoc.

Jak odróżnić fobię szkolną od zwykłego stresu i niechęci do szkoły

Każde dziecko czasem narzeka na szkołę, martwi się sprawdzianem lub ma gorszy dzień. Fobia szkolna to coś innego niż zwykła niechęć. Tutaj lęk jest tak silny, że pojawiają się bóle brzucha, nudności, duszności, drżenie rąk, a nawet napady paniki. Objawy często nasilają się w niedzielę wieczorem i rano przed wyjściem, a ustępują zaskakująco szybko, gdy dziecko zostaje w domu. Dla wielu rodziców to mylące, bo dziecko jeszcze przed chwilą „wyglądało na ciężko chore”, a po telefonie do szkoły nagle czuje się dobrze.

W odróżnieniu od typowego „nie chce mi się do szkoły” dziecko z fobią szkolną naprawdę cierpi. Nie potrafi logicznie wyjaśnić, czego się boi, albo mówi tylko o ogólnym „strachu”, „ścisku w gardle”, „mdłościach na myśl o klasie”. Dodatkowo pojawia się silne unikanie sytuacji szkolnych, zamykanie się w sobie, a czasem ucieczka w świat gier czy mediów społecznościowych. To wszystko wymaga spokojnej, ale zdecydowanej reakcji dorosłych.

Dla lepszego rozeznania możesz spojrzeć na prostą tabelę, która pokazuje różnice między typowym stresem a fobią szkolną i buntowniczym wagarowaniem:

Cecha Typowy stres szkolny Fobia szkolna Buntownicze wagary
Emocje przed szkołą Lekki niepokój, zdenerwowanie Silny lęk, często panika Obojętność lub złość na zasady
Objawy fizyczne Rzadkie, łagodne Częste, nasilone bóle brzucha, nudności, duszności Zazwyczaj brak
Reakcja po zgodzie na pozostanie w domu Niewielka poprawa Natychmiastowa poprawa samopoczucia Brak wyraźnej zmiany nastroju
Stosunek do nauki Raczej neutralny Często wysoka ambicja i lęk przed porażką Brak zainteresowania nauką
Postawa wobec rodziców Współpraca Rozpacz, błaganie, przywieranie do opiekuna Ukrywanie wagarów, kłamstwa

Przyczyny i czynniki ryzyka – kto jest najbardziej narażony

Fobia szkolna nie bierze się „znikąd”. To efekt splotu cech dziecka, stylu funkcjonowania rodziny, atmosfery w klasie i indywidualnych doświadczeń. U podłoża często leży lęk separacyjny lub lęk społeczny, a także perfekcjonizm i ogromna wrażliwość na krytykę. Szkoła, zamiast kojarzyć się z rozwojem, zaczyna być miejscem, w którym dziecko stale oczekuje porażki, wyśmiania lub odrzucenia. To dlatego nawet pojedyncza sytuacja kompromitacji może wywołać lawinę lęków.

Narażone są szczególnie dzieci nieśmiałe, wrażliwe, z niską samooceną i słabszymi umiejętnościami społecznymi. Ryzyko rośnie, gdy w rodzinie dominuje nadopiekuńczość, postawy lękowe lub przeciwnie – chaos, konflikty i brak poczucia bezpieczeństwa. Nie można też bagatelizować wpływu przemocy rówieśniczej, ostracyzmu w klasie czy hejtowania w internecie. To wszystko może sprawić, że pójście do szkoły zaczyna się dziecku kojarzyć z codzienną walką o przetrwanie.

Lęk separacyjny i cechy temperamentu

U młodszych dzieci częstą bazą fobii szkolnej jest lęk separacyjny. Dziecko boi się rozstać z mamą lub tatą, przeżywa to jak realne zagrożenie. Pojawiają się sceny przy drzwiach klasy, przywieranie do rodzica, krzyk, płacz, a do tego bóle brzucha czy głowy. Dla malucha czas w szkole jest abstrakcją – nie wie, kiedy rodzic wróci, a każdy dzień wydaje się „na zawsze”. Gdy taki lęk nie zostanie przepracowany, może z łatwością przekształcić się w fobię szkolną na kolejnych etapach edukacji.

Znaczenie mają też wrodzone cechy temperamentu. Dzieci lękliwe, zahamowane, wrażliwe na bodźce mocniej reagują na wszelkie zmiany, krytykę i nowe sytuacje społeczne. Częściej odczuwają wstyd, rumienią się, wolniej wchodzą w grupę, mają trudności z inicjowaniem kontaktów. W połączeniu z wysokimi wymaganiami szkolnymi i presją otoczenia to gotowy przepis na narastający lęk. Jeśli dodatkowo rodzic sam ma zaburzenia lękowe i pokazuje dziecku świat jako miejsce niebezpieczne, ryzyko wzrasta jeszcze bardziej.

  • długotrwały, silny lęk przy rozstaniu z rodzicem,
  • historia problemów z adaptacją w przedszkolu,
  • nadmierna kontrola i lękowe komunikaty dorosłych typu „uważaj na wszystko”,
  • łagodne, wycofane usposobienie dziecka od wczesnych lat.

Przemoc rówieśnicza, cyberprzemoc i rola nauczyciela

Dla wielu uczniów najtrudniejszym elementem szkoły nie jest nauka, ale relacje w klasie. Mobbing rówieśniczy, wyśmiewanie wyglądu, stroju, sposobu mówienia czy wyników w nauce potrafią w kilka tygodni zbudować potężny lęk. Dziecko zaczyna kojarzyć każdą przerwę i każdą lekcję z ryzykiem upokorzenia. Do tego dochodzi cyberprzemoc – prześmiewcze memy, filmiki, komentarze na czatach klasowych, a nawet na platformach jak TikTok. Granica między „życiem szkolnym” a online zaciera się, więc dziecko czuje, że nie ma gdzie się schować.

Ogromne znaczenie ma tu postawa nauczycieli. Badaczka Renata Winkel opisywała między innymi nauczyciela „szerzącego postrach”, który stawia nierealistycznie wysokie wymagania i zawstydza uczniów przy klasie. Inne niekorzystne typy to pedagog „wewnętrznie napięty”, nieustannie kontrolujący, „niepewny i zalękniony”, przerzucający własny lęk na dzieci, oraz „nieuważny”, który nie dostrzega przemocy i problemów w klasie. W takiej atmosferze wrażliwy uczeń bardzo szybko uczy się, że szkoła to miejsce zagrożenia.

Jedno ośmieszenie przy tablicy, niesprawiedliwy komentarz czy brak reakcji na przemoc rówieśniczą mogą stać się początkiem spirali lęku, z której dziecko samo nie wyjdzie.

Objawy fobii szkolnej – somatyczne, emocjonalne i behawioralne

Fobia szkolna dotyka całego organizmu. Objawy pojawiają się w sferze fizjologicznej, emocjonalnej, poznawczej i behawioralnej. Rodzic zwykle widzi przede wszystkim dolegliwości somatyczne, bo to one są najgłośniejsze i najbardziej alarmujące. Warto jednak wsłuchać się także w to, co dziecko mówi o sobie, innych i świecie. Na poziomie myśli pojawiają się komunikaty typu „na pewno się skompromituję”, „wszyscy się na mnie gapią”, „nie dam rady”, które nakręcają kolejne objawy.

Charakterystyczne jest to, że objawy powtarzają się w podobnych sytuacjach – wieczorem przed szkołą, rano, w drodze lub przed konkretnymi lekcjami, za to wyraźnie słabną w weekendy i wakacje. Jeżeli bóle brzucha czy głowy wracają jak w zegarku w poniedziałek, a znikają w piątek po południu, warto bardzo poważnie potraktować taki schemat. Tym bardziej jeśli dziecko zaczyna unikać nie tylko szkoły, ale też rówieśników i wszelkich sytuacji, w których może zostać ocenione.

Objawy somatyczne i napady paniki

W obrazie fobii szkolnej dominują dolegliwości z ciała. Dziecko zgłasza bóle brzucha, nudności, wymioty, biegunkę, bóle i zawroty głowy, wrażenie „kłucia w klatce piersiowej”. Często towarzyszy temu przyspieszone bicie serca, drżenie rąk, wzmożona potliwość, uczucie duszności aż po lęk przed omdleniem. U części dzieci pojawia się stan podgorączkowy lub przejściowa gorączka, które mijają bez leczenia, gdy ustaje lękowa sytuacja. Badania lekarskie zwykle nie pokazują poważnej choroby somatycznej.

W wielu przypadkach dochodzi do napadów paniki. To stan gwałtownego, narastającego lęku, w którym dziecko ma wrażenie, że „zaraz umrze”, „straci kontrolę nad ciałem” albo „zwariuje”. Takie napady potrafią wywołać choćby wyobrażenie wejścia do klasy czy odpytywania przy tablicy. Zdarzają się także tiki, moczenie nocne, zaburzenia snu czy uporczywa płaczliwość. Dla rodzica są to bardzo dramatyczne obrazy i łatwo wówczas albo zmusić dziecko do szkoły siłą, albo – przeciwnie – zupełnie odpuścić, utrwalając cały problem.

  • bóle brzucha, nudności, wymioty, biegunki,
  • duszności, uczucie ucisku w klatce piersiowej, kołatanie serca,
  • zawroty głowy, wrażenie „miękkich nóg”, omdlenia,
  • moczenie nocne, tiki, problemy z zasypianiem, koszmary,
  • ataki paniki na myśl o szkole lub w drodze do niej.

Zachowania unikania, wagarowanie i ucieczka w świat online

Drugi filar objawów to zachowania unikające. Dziecko zaczyna coraz dłużej szykować się rano, gubi książki, prosi, by zadzwonić do szkoły i usprawiedliwić nieobecność, a z czasem otwarcie odmawia wyjścia z domu. U starszych uczniów pojawiają się wagary – ale w odróżnieniu od buntowniczego wagarowania, tu tłem jest lęk, a nie obojętność. Nastolatek nie spędza wtedy dnia w radosnej paczce znajomych. Częściej zaszywa się w domu, odcina od otoczenia, a szkoła staje się tematem tabu.

Bardzo częstą drogą ucieczki jest świat online. Gry, portale społecznościowe i aplikacje, takie jak TikTok, stają się „bezpiecznym miejscem”, w którym można szukać akceptacji bez wychodzenia z domu. To właśnie tutaj włącza się zjawisko FOMO, czyli lęku przed tym, że coś nas omija. Paradoksalnie dziecko z fobią szkolną może godzinami być „w centrum życia online”, a jednocześnie coraz bardziej wypadać z realnej klasy. Im mniej kontaktu na żywo, tym większy lęk przed powrotem do szkoły.

Media społecznościowe mogą jednocześnie łagodzić samotność i pogłębiać izolację. Dlatego zamiast zakazywać ich z dnia na dzień, lepiej stopniowo porządkować nawyki dziecka i uczyć je równowagi między światem online a offline.

Konsekwencje nieleczonej fobii szkolnej – edukacja, relacje i zdrowie psychiczne

Nieleczona fobia szkolna nie „wyrasta się sama”. Z czasem prowadzi do poważnych strat w kilku obszarach życia. Po pierwsze edukacja – rosną zaległości w nauce, dziecko traci wiarę w swoje możliwości, obniża się motywacja do jakiejkolwiek aktywności szkolnej. Coraz trudniej nadrobić materiał, więc myśl o powrocie do klasy staje się jeszcze bardziej przerażająca. W skrajnych sytuacjach może dojść do przerwania nauki lub przejścia na przewlekłe nauczanie indywidualne, co bywa tylko pozornym rozwiązaniem.

Po drugie relacje społeczne. Uczeń wypada z grupy, traci codzienny kontakt z rówieśnikami, nie uczy się rozwiązywania konfliktów, współpracy ani asertywności. Łatwo wchodzi w rolę „kozła ofiarnego” lub „tego dziwnego, który ciągle choruje”. To prosta droga do poczucia samotności, wycofania, a czasem także do podejmowania zachowań ryzykownych, takich jak sięganie po alkohol, narkotyki czy autodestrukcyjne treści w internecie.

Po trzecie zdrowie psychiczne. Przedłużający się lęk i stres mogą prowadzić do depresji, zaburzeń odżywiania, innych zaburzeń lękowych, a nawet myśli i prób samobójczych. Z czasem utrwala się obraz siebie jako osoby słabej, gorszej, „nie dość dobrej”, co w dorosłości może przekształcić się w lęk przed pracą, budowaniem związków czy wystąpieniami publicznymi. Dlatego tak istotne jest, by zareagować szybko, zamiast liczyć na to, że „z czasem przejdzie”.

Diagnoza i kiedy szukać pomocy – krok po kroku

Jeśli obserwujesz u dziecka opisane objawy, nie czekaj miesiącami na „cudowną poprawę”. Lęk utrwalony przez kolejne tygodnie i miesiące bywa znacznie trudniejszy do przepracowania. Pierwszym krokiem jest rozmowa z dzieckiem, ale także kontakt ze szkołą, by zebrać jak najpełniejszy obraz sytuacji. Warto zapytać wychowawcę i nauczycieli, jak dziecko funkcjonuje w klasie, czy zauważają wycofanie, wyśmiewanie przez rówieśników, spadek ocen czy wzrost napięcia podczas sprawdzianów.

Kolejny etap to konsultacja psychologiczna. Najlepiej u psychologa dziecięcego lub psychoterapeuty pracującego z młodzieżą. Specjalista przeprowadza wywiad kliniczny, często rozmawia osobno z rodzicami i dzieckiem, korzysta z testów oceniających poziom lęku, nastroju i innych trudności. Czasem potrzebna jest także konsultacja pediatryczna w celu wykluczenia chorób somatycznych oraz wizyta u psychiatry dzieci i młodzieży, szczególnie gdy pojawia się depresja, myśli samobójcze lub bardzo nasilone napady paniki.

  • krok 1 – spokojna, nieoceniająca rozmowa z dzieckiem o tym, co przeżywa w związku ze szkołą,
  • krok 2 – kontakt z wychowawcą i psychologiem szkolnym, zebranie informacji z otoczenia,
  • krok 3 – wizyta u psychologa dziecięcego lub psychoterapeuty w celu diagnozy,
  • krok 4 – ewentualna konsultacja psychiatryczna i ocena potrzeby farmakoterapii,
  • krok 5 – wspólne ustalenie z terapeutą planu pomocy obejmującego dziecko, rodzinę i szkołę.

Im szybciej dziecko trafi do specjalisty, tym większa szansa, że uda się ograniczyć absencję szkolną i zapobiec utrwaleniu się lękowych schematów na całe życie.

Jak pomóc dziecku – praktyczne strategie dla rodziców i szkoły?

Skuteczna pomoc przy fobii szkolnej wymaga współpracy trzech stron – dziecka, rodziny i szkoły. Rodzic nie jest w stanie samodzielnie „wyleczyć” zaburzenia lękowego, ale jego postawa może albo bardzo wesprzeć terapię, albo ją sabotować. Z kolei szkoła ma wpływ na codzienny komfort ucznia, atmosferę w klasie i to, czy dziecko poczuje się tam choć trochę bezpieczniej. W centrum pozostaje specjalista, który prowadzi psychoterapię, a czasem także koordynuje kontakty między rodzicami a gronem pedagogicznym.

Najlepiej przebadanym i najczęściej stosowanym podejściem jest psychoterapia poznawczo‑behawioralna. Uczy ona dziecko rozpoznawania myśli napędzających lęk, pracy z nimi oraz stopniowego, kontrolowanego oswajania się z sytuacjami szkolnymi. Równolegle stosuje się techniki relaksacyjne, ćwiczenia oddechowe i trening umiejętności społecznych. U części dzieci dobrze sprawdza się także psychoterapia psychodynamiczna, zwłaszcza gdy w tle są trudne doświadczenia rodzinne, traumy lub złożone konflikty emocjonalne.

  • psychoterapia poznawczo‑behawioralna – praca nad myślami, emocjami i zachowaniami związanymi ze szkołą,
  • psychoterapia psychodynamiczna – zrozumienie głębszych przyczyn lęku i relacji,
  • techniki relaksacyjne i Trening Jacobsona – rozluźnianie napiętych mięśni, co zmniejsza lęk,
  • farmakoterapia – w cięższych przypadkach wsparcie w postaci leków przeciwlękowych i przeciwdepresyjnych,
  • terapia rodzinna i współpraca ze szkołą – zmiana warunków, w których dziecko funkcjonuje na co dzień.

Warto wiedzieć, że trening rozluźniania mięśni według Jacobsona powstał właśnie z założenia, że odprężenie psychiczne wynika z rozluźnienia ciała. Dziecko uczy się napinać i rozluźniać kolejne grupy mięśni, obserwując różnicę. W połączeniu z ćwiczeniami oddechowymi to bardzo skuteczne narzędzie do opanowywania napadów lęku przed szkołą. Takie techniki są ważnym elementem wielu programów terapii poznawczo‑behawioralnej stosowanych w fobii szkolnej.

Dziecko z fobią szkolną nie potrzebuje kar ani „twardej ręki”. Potrzebuje dorosłych, którzy zrozumieją jego lęk i równocześnie pomogą mu krok po kroku wracać do szkoły, zamiast przed nią uciekać.

Jako rodzic możesz realnie wesprzeć dziecko, jeśli zaczniesz od zmiany własnej postawy. Zrezygnuj z bagatelizowania objawów, porównywania z innymi i straszenia szkołą. Zadbaj o spokojne poranki, bez krzyków i pośpiechu, znajdź czas na rozmowę wieczorem, kiedy dziecko łatwiej opowiada o swoich obawach. Wspólnie z terapeutą ustalcie realny plan powrotu do szkoły – czasem zaczyna się on od krótszych pobytów, wybranych lekcji czy obecności na przerwach, a dopiero potem od pełnych dni w szkole.

  • rozmawiaj z dzieckiem o jego lękach bez oceniania i wyśmiewania,
  • nie strasz szkołą, nauczycielami ani konsekwencjami ocen,
  • jasno komunikuj, że kochasz dziecko niezależnie od wyników,
  • współpracuj z terapeutą i szkołą zamiast działać na własną rękę,
  • stopniowo ograniczaj „ucieczki” w internet, proponując alternatywne aktywności.

Rola szkoły nie kończy się na wpisach w dzienniku. Wrażliwy wychowawca potrafi tak zorganizować pracę klasy, by zminimalizować sytuacje ośmieszające, zadbać o sprawiedliwe ocenianie i zareagować na mobbing rówieśniczy. Nauczyciele mogą dostosować formy sprawdzania wiedzy do aktualnego stanu dziecka, na przykład czasowo zrezygnować z odpytywania przy tablicy na rzecz pisemnych odpowiedzi czy pracy w małych grupach. Psycholog szkolny może zaś prowadzić zajęcia z całym zespołem klasowym na temat emocji, przemocy i sposobów reagowania na hejt.

W części rodzin dodatkowym wsparciem bywa szybki dostęp do specjalistów. Niektóre programy ubezpieczeniowe, jak te oferowane przez LINK4 Mama, ułatwiają sfinansowanie pierwszej konsultacji psychologicznej czy kolejnych sesji terapeutycznych. Najważniejsze jednak, by rodzic nie zostawał sam z problemem. W Polsce działa wiele ośrodków i fundacji, takich jak inicjatywy tworzone przez specjalistów pokroju Natalii Kocur z Centrum Psychoterapii „Pokonaj Lęk” czy edukacyjnych serwisów w stylu bezpiecznedziecko.org prowadzonego przez Kingę Szostko, które dostarczają rzetelnej wiedzy o lęku u dzieci i młodzieży.

Co warto zapamietać?:

  • Fobia szkolna to zaburzenie lękowe (z grupy fobii społecznych) objawiające się utrwaloną odmową chodzenia do szkoły, silnymi objawami somatycznymi (np. bóle brzucha, nudności, duszności, napady paniki) oraz natychmiastową poprawą samopoczucia po pozostaniu w domu; dotyczy ok. 1–5% dzieci, z pikami zachorowań w wieku 5–7 oraz 11–14 lat.
  • Najważniejsze czynniki ryzyka to lęk separacyjny, lęk społeczny, wysoka wrażliwość i perfekcjonizm dziecka, niska samoocena, nadopiekuńczość lub chaos w rodzinie, a także przemoc rówieśnicza i cyberprzemoc; kluczową rolę odgrywa postawa nauczycieli (zawstydzanie, „szerzenie postrachu”, brak reakcji na przemoc).
  • Objawy obejmują: nawracające dolegliwości fizyczne związane z pójściem do szkoły (bóle brzucha, głowy, kołatanie serca, duszności, tiki, problemy ze snem, ataki paniki), silny lęk i rozpacz przy rozstaniu z rodzicem, zachowania unikające (odwlekanie wyjścia, odmowa pójścia do szkoły, „lękowe” wagary) oraz ucieczkę w świat online (gry, media społecznościowe, FOMO).
  • Nieleczona fobia szkolna prowadzi do narastających zaległości edukacyjnych, wycofania z relacji rówieśniczych, utrwalenia roli „outsidera”, a w perspektywie do poważnych zaburzeń psychicznych (depresja, inne zaburzenia lękowe, zaburzenia odżywiania, myśli samobójcze) i trwałego obniżenia poczucia własnej wartości.
  • Skuteczna pomoc opiera się na szybkiej diagnozie (psycholog dziecięcy/psychoterapeuta, ewentualnie psychiatra), psychoterapii – głównie poznawczo‑behawioralnej (praca z myślami, ekspozycja, trening relaksacji i oddechu, np. Trening Jacobsona), czasem psychodynamicznej i farmakoterapii – oraz ścisłej współpracy rodziców i szkoły (bez straszenia i bagatelizowania, stopniowy powrót do szkoły, ograniczanie „ucieczki” w internet, reagowanie na mobbing, dostosowanie form sprawdzania wiedzy).

Redakcja lokalnydentysta.pl

Jako redakcja lokalnydentysta.pl z pasją dzielimy się wiedzą o zdrowiu, urodzie i psychologii. Zależy nam, by nasze porady były jasne i praktyczne, pomagając czytelnikom troszczyć się o siebie na co dzień. Skutecznie upraszczamy złożone tematy, by każdy mógł z nich skorzystać.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?