Nie wiesz, czy twój ból brzucha to choroba, czy reakcja na napięcie nerwowe. Z tego artykułu dowiesz się, gdzie najczęściej boli brzuch ze stresu, jak wyglądają te dolegliwości i co możesz zrobić, żeby je złagodzić. Poznasz także mechanizmy, o których lekarze mówią jako o osi mózg-jelito oraz sprawdzone sposoby leczenia tak zwanego brzucha stresowego.
Gdzie boli brzuch ze stresu?
Jakie miejsca brzucha najczęściej bolą?
Gdy napięcie emocjonalne rośnie, najczęściej odzywa się górna część brzucha. Ból brzucha ze stresu zwykle lokalizuje się w nadbrzuszu, czyli w okolicy żołądka, nieco powyżej pępka. Możesz czuć tam ściskanie, pieczenie albo tępy nacisk. Nierzadko ból obejmuje także śródbrzusze, czyli środkową część jamy brzusznej, czasem z uczuciem przelewania lub „nerwowej kolki”.
U wielu osób dolegliwości przesuwają się niżej i pojawiają się w okolicach pępka lub w podbrzuszu. Zdarza się, że ból zaczyna się wysoko w nadbrzuszu, a potem „schodzi” niżej, w okolice jelit. Zwróć uwagę, czy ból zmienia się po wypróżnieniu. W typowym bólu na tle nerwowym zdarza się, że po oddaniu stolca lub gazów dolegliwości wyraźnie słabną. Bywa też tak, że bólowi towarzyszy wyraźne burczenie i przelewanie w jelitach.
W przewlekłym napięciu nerwowym wiele osób zauważa również inne zjawisko. Podwyższony poziom kortyzolu i zmiany metaboliczne sprzyjają odkładaniu się tłuszczu właśnie w okolicy pępka. Powstaje tak zwany brzuch kortyzolowy, nazywany też brzuchem stresowym. Jest to wystający, często dość twardy brzuch, zaczynający się pod mięśniami piersiowymi i kończący tuż poniżej pępka.
Najczęstsze miejsca bólu brzucha ze stresu to między innymi:
- nadbrzusze – pieczenie, ściskanie, nerwobóle żołądka,
- śródbrzusze – uczucie skręcania jelit, kłucie lub skurcze,
- okolica pępka – kolkowe bóle, czasem połączone z wzdęciami,
- podbrzusze – bóle jelit, ucisk, ciągnięcie.
Nie musisz mieć wszystkich tych objawów jednocześnie. U jednej osoby dominuje ból w nadbrzuszu, u innej w śródbrzuszu, a u jeszcze innej w okolicy pępka. Sam fakt, że brzuch boli w tych rejonach, nie wystarcza jednak do postawienia diagnozy. Ważne jest, kiedy ból się pojawia, z czym jest związany i co go łagodzi.
Jak wygląda charakter bólu i przebieg dolegliwości?
Ból brzucha od stresu ma zwykle bardzo charakterystyczny przebieg. Wielu pacjentów opisuje go jako ucisk, ściskanie lub „ściśnięty żołądek”, zwłaszcza przed ważnym spotkaniem, egzaminem czy rozmową w pracy. Dolegliwości mogą narastać w ciągu dnia, w momentach napięcia, a słabnąć, gdy sytuacja się uspokaja. Niekiedy jednak ból utrzymuje się przewlekle, „tli się” w tle, a w sytuacjach stresowych tylko nagle się nasila.
Charakter bólu bywa różny. Może być tępy, rozlany po całej górnej części brzucha. U innych dominuje ból kurczowy, falowy, przypominający kolkę jelitową, który narasta i słabnie naprzemiennie. Bywa, że towarzyszy mu uczucie „skręcania w jelitach” albo wrażenie, jakby brzuch był nadmiernie wypełniony powietrzem. Ból może pojawić się również w spoczynku, w nocy, kiedy teoretycznie nic się nie dzieje. Dzieje się tak, bo organizm nadal „przetwarza” stres z całego dnia.
Typowe jest także to, że ból brzucha od nerwów pojawia się równolegle z innymi objawami stresu. Wiele osób zgłasza na przykład napięciowe bóle głowy, migreny w weekend, gdy napięcie z całego tygodnia wreszcie „schodzi”, drżenie rąk, nadmierną potliwość czy kołatanie serca. Taki zestaw objawów bardzo często wskazuje na zaburzenie czynnościowe, a nie na ostrą chorobę narządową.
Silny stres i lęk potrafią tak bardzo zmienić pracę przewodu pokarmowego, że pacjent odczuwa realny, intensywny ból mimo braku uchwytnych zmian w badaniach obrazowych czy laboratoryjnych.
Ból brzucha ze stresu może być więc napadowy, krótki i bardzo intensywny, ale może także przyjmować postać przewlekłego, męczącego dyskomfortu o umiarkowanym nasileniu. Im dłużej organizm funkcjonuje w napięciu, tym większe ryzyko, że ból stanie się przewlekły i zacznie wpływać na sen, apetyt oraz codzienne funkcjonowanie.
Dlaczego brzuch boli od stresu – mechanizmy fizjologiczne
Jak działają kortyzol, adrenalina i noradrenalina?
Gdy przeżywasz silne emocje, organizm uruchamia reakcję „walcz lub uciekaj”. W ciągu sekund do krwi wyrzucane są adrenalina i noradrenalina, a następnie wzrasta poziom kortyzolu. Te trzy hormony stresu przestawiają ciało w tryb mobilizacji. Przyspiesza tętno, rośnie ciśnienie, oddech staje się płytszy i szybszy. Energia ma być skierowana do mięśni, serca i mózgu, więc układ pokarmowy schodzi na dalszy plan.
Adrenalina i noradrenalina powodują między innymi wzrost wydzielania kwasów trawiennych w żołądku i przyspieszają lub chaotycznie zmieniają perystaltykę jelit. Śluzówka żołądka staje się bardziej wrażliwa, pojawia się pieczenie, zgaga i ból w nadbrzuszu. Jednocześnie jelita zaczynają pracować inaczej. U jednych osób dochodzi do przyspieszenia pasażu i pojawia się biegunka od nerwów. U innych następuje spowolnienie i przewlekłe zaparcia.
Kortyzol działa wolniej, ale długofalowo. Zwiększa produkcję glukozy, zmienia metabolizm tłuszczów i białek, wpływa na apetyt i na to, gdzie odkłada się tkanka tłuszczowa. Gdy jego poziom przez długi czas pozostaje wysoki, łatwiej przybierasz na wadze, zwłaszcza w okolicy brzucha. To właśnie wtedy pojawia się wspomniany brzuch kortyzolowy. Taki typ otyłości jest nie tylko problemem estetycznym. Tłuszcz trzewny sprzyja chorobom serca, nadciśnieniu, cukrzycy i przewlekłym stanom zapalnym.
Hormony stresu wpływają także na apetyt. U części osób stres go wyraźnie hamuje i pojawia się uczucie ściśniętego żołądka. U innych dzieje się odwrotnie i pojawia się tak zwane „zajadanie stresu”. Kortyzol jest powiązany z hormonem głodu – greliną. Gdy jesteś w długotrwałym napięciu, rośnie poziom obu hormonów, co nasila apetyt na słodkie, tłuste, przetworzone produkty. To dodatkowo obciąża układ pokarmowy i pogłębia wzdęcia oraz ból.
| Hormon stresu | Główne działanie | Wpływ na brzuch |
| Adrenalina | Szybka mobilizacja organizmu | Więcej kwasu żołądkowego, skurcze jelit, biegunka |
| Noradrenalina | Utrzymanie wysokiego napięcia | Napięcie mięśni gładkich, uczucie ścisku w brzuchu |
| Kortyzol | Długotrwała adaptacja do stresu | Odkładanie tłuszczu na brzuchu, zmiany apetytu, przewlekłe bóle |
Długotrwała nadprodukcja tych hormonów osłabia również odporność i sprzyja rozwojowi depresji oraz zaburzeń lękowych. U części pacjentów pojawia się tak zwana depresja maskowana. Objawia się ona głównie dolegliwościami somatycznymi, w tym przewlekłymi bólami brzucha, mimo że badania nie wykazują poważnych zmian organicznych.
Jak oś mózg-jelito i mikrobiota wpływają na dolegliwości?
W ostatnich latach lekarze i naukowcy coraz częściej podkreślają znaczenie tak zwanej osi mózg-jelito. To dwukierunkowy system komunikacji pomiędzy mózgiem a przewodem pokarmowym. Jelita są unerwione przez miliony neuronów, które tworzą tak zwany trzewny układ nerwowy. Nie bez powodu mówi się o nich jako o „drugim mózgu”. Informacje biegną nerwem błędnym, poprzez hormony i układ odpornościowy.
W prawidłowym działaniu osi mózg-jelito ogromną rolę odgrywa mikrobiota jelitowa, czyli bakterie zamieszkujące jelito grube. Gdy jesteś narażony na silny, przewlekły stres, oś podwzgórze–przysadka–nadnercza jest stale pobudzona. Rośnie poziom kortyzolu, zmienia się ukrwienie jelit i pH ich zawartości. To wszystko zakłóca równowagę flory bakteryjnej. Spada liczba pożytecznych bakterii, takich jak Lactobacillus i Bifidobacterium, a rośnie liczba drobnoustrojów patogennych. Jelito staje się bardziej przepuszczalne, łatwiej rozwija się stan zapalny.
Takie zaburzenia sprzyjają powstawaniu zespołu jelita drażliwego (IBS), który jest jedną z najczęstszych chorób o podłożu czynnościowym. Objawia się przewlekłymi bólami brzucha, wzdęciami, biegunką, zaparciami lub naprzemiennym występowaniem tych objawów. W badaniach wykazano, że określone szczepy bakterii probiotycznych mogą łagodzić te dolegliwości. Przykładem jest Lactobacillus plantarum 299v, który w badaniach u pacjentów z IBS zmniejszał natężenie bólu i wzdęć.
Mikrobiota wpływa także na psychikę. Bakterie jelitowe produkują między innymi serotoninę, GABA oraz inne substancje działające na układ nerwowy. Gdy flora jest zaburzona, łatwiej pojawia się obniżony nastrój, lęk, nadwrażliwość na ból. Z kolei gdy zadbasz o jelita, poprzez zbilansowaną dietę, ograniczenie wysoko przetworzonej żywności, probiotyki i kiszonki, wzmacniasz barierę jelitową, co łagodzi reakcję na stres.
Jelita i mózg nieustannie ze sobą „rozmawiają”. Kiedy cierpi psychika, szybko pojawia się ból brzucha, a gdy jelita są rozchwiane, dużo łatwiej o niepokój i rozdrażnienie.
Na osi mózg-jelito działa także sen. Sen i higiena snu mają ogromny wpływ na regulację kortyzolu oraz regenerację układu nerwowego. Przewlekłe niedosypianie nasila stres, pogarsza skład mikrobioty i zwiększa podatność jelit na bodźce bólowe. Dlatego w terapii bólu brzucha od stresu tak duże znaczenie ma regularny, spokojny sen oraz ustalony rytm dnia.
Jak rozpoznać ból brzucha na tle nerwowym i kiedy zgłosić się do lekarza?
Jak odróżnić ból psychogenny od organicznego?
Ból brzucha ze stresu to tak zwane zaburzenie czynnościowe. Oznacza to, że narządy anatomicznie są zdrowe, a problem dotyczy głównie ich pracy i regulacji przez układ nerwowy oraz hormonalny. W bólu organicznym dochodzi do rzeczywistego uszkodzenia tkanek, na przykład w chorobie wrzodowej, zapaleniu wyrostka czy kamicy żółciowej. W praktyce objawy mogą się mieszać, dlatego nigdy nie należy diagnozować się wyłącznie samodzielnie.
Na ból brzucha na tle nerwowym wskazuje między innymi zależność od sytuacji emocjonalnych. Dolegliwości nasilają się przed rozmową z przełożonym, egzaminem dziecka, wystąpieniem publicznym, konfliktem w domu. Często pacjent zauważa, że w weekendy albo na urlopie ból jest mniejszy. Typowe jest też współistnienie innych objawów stresu takich jak drżenie rąk, nadpotliwość, napięciowy ból głowy, kołatania serca, nawracająca bezsenność czy uczucie niepokoju.
Ból organiczny częściej pojawia się niezależnie od stresu, nie ma charakteru falowego, ale stale narasta. Bywa bardzo ostry, zlokalizowany punktowo, na przykład w prawym podbrzuszu, co może sugerować zapalenie wyrostka. Często towarzyszą mu objawy ogólne takie jak gorączka, dreszcze, silne wymioty, znaczna utrata masy ciała, krew w stolcu. Ból potrafi wybudzać w nocy i nie ma związku z sytuacją emocjonalną.
Najczęstsze cechy bólu na tle nerwowym to:
- związek z sytuacjami stresowymi i napięciem emocjonalnym,
- zmienne nasilenie w ciągu dnia, epizody falowych skurczów,
- częste współistnienie biegunki stresowej, wzdęć, odbijania,
- łagodzenie dolegliwości po odpoczynku, ćwiczeniach oddechowych, wypróżnieniu,
- towarzyszące objawy lękowe, drażliwość, drżenie rąk, potliwość.
Warto podkreślić, że bóle czynnościowe mogą współistnieć z chorobami organicznymi. Dlatego nawet jeśli masz pewność, że żyjesz w dużym stresie, nie ignoruj sygnałów, które mogą świadczyć o innej przyczynie. Ostateczną ocenę zawsze powinien przeprowadzić lekarz, a nie wyłącznie internet lub domowe rozpoznania.
Jakie badania diagnostyczne warto rozważyć?
Jeśli bóle brzucha są częste, nasilone, utrzymują się tygodniami lub miesiącami, konieczna jest konsultacja lekarska. Zazwyczaj pierwszym specjalistą jest lekarz rodzinny lub internista. Na podstawie wywiadu i badania fizykalnego oceni, czy potrzebne są dalsze badania, oraz czy trzeba skierować cię do gastroenterologa, endokrynologa lub innego specjalisty.
W diagnostyce bólu brzucha lekarz może zlecić między innymi podstawowe badania krwi, ocenę parametrów zapalnych, morfologię, próby wątrobowe, oznaczenie hormonów tarczycy. Często wykonywane jest USG jamy brzusznej, które pozwala ocenić wątrobę, drogi żółciowe, trzustkę, śledzionę, nerki. W przypadku dolegliwości z górnego odcinka przewodu pokarmowego, takich jak pieczenie, zgaga, przewlekły ból nadbrzusza, może być potrzebna gastroskopia.
Przy bólach zlokalizowanych w dolnych partiach brzucha, przewlekłych biegunkach, krwi w stolcu czy podejrzeniu nieswoistych chorób zapalnych jelit lekarz rozważa także kolonoskopię. U części pacjentów, zwłaszcza z objawami przypominającymi IBS, potrzebna jest bardziej detaliczna diagnostyka, żeby wykluczyć inne przyczyny, takie jak SIBO, celiakia czy nietolerancje pokarmowe.
Gdy badania obrazowe i laboratoryjne są prawidłowe, a pacjent odczuwa silny ból brzucha w okresach napięcia, najczęściej mamy do czynienia z zaburzeniem czynnościowym, czyli bólem związanym głównie ze stresem.
Jeżeli lekarz po wykluczeniu przyczyn organicznych rozpozna ból na tle nerwowym, może zalecić także konsultację u psychiatry lub psychoterapeuty. Często okazuje się, że skuteczne leczenie obejmuje nie tylko leki na żołądek, ale także terapię zaburzeń lękowych, depresji lub naukę technik radzenia sobie ze stresem. W przypadku przewlekłych, nawracających bólów brzucha bardzo ważne jest, aby nie ograniczać się wyłącznie do doraźnych tabletek rozkurczowych.
Jak złagodzić ból brzucha wywołany stresem?
Jeśli brzuch boli przede wszystkim w sytuacjach napięcia, masz kilka dróg działania. Z jednej strony jest postępowanie doraźne, które ma szybko zmniejszyć ból w kryzysowym momencie. Z drugiej strony potrzebne są zmiany stylu życia i pracy z emocjami. Samo łykanie tabletek bez zajęcia się źródłem stresu zwykle działa tylko na krótko i prowadzi do nawracających problemów.
Doraźnie możesz sięgnąć po leki rozkurczowe, dostępne bez recepty. Preparaty z drotaweryną, takie jak No-spa, skurcz mogą złagodzić zarówno w nadbrzuszu, jak i w jelitach. Inne substancje o działaniu rozkurczowym to hioscyna, trimebutyna, alweryna czy papaweryna. W silnych bólach lekarz może zalecić metamizol, który działa zarówno przeciwbólowo, jak i rozkurczowo. Na uciążliwe wzdęcia warto zastosować preparaty z symetykonem, które zmniejszają ilość gazów w jelitach.
Wiele osób dobrze reaguje również na łagodne środki uspokajające. Preparaty z melisą, chmielem, lawendą czy walerianą pomagają zmniejszyć napięcie nerwowe i ułatwiają zasypianie. Przykładem są syropy lub tabletki na bazie melisy, takie jak Melissed, czy mieszanki ziołowe z rumiankiem. Rumianek ma podwójne działanie. Jednocześnie uspokaja i działa rozkurczowo na przewód pokarmowy, co pomaga przy wzdęciach i nerwobólach żołądka.
Zioła uspokajające najlepiej stosować regularnie przez kilka tygodni, włączając je w wieczorny rytuał wyciszenia. Działają łagodniej niż farmaceutyki, ale za to często bardzo stabilizują układ nerwowy.
Poza lekami i ziołami ogromne znaczenie ma dieta. W okresach nasilenia objawów wprowadź dieta lekkostrawną. Ogranicz smażone, ciężkie potrawy, ostre przyprawy, dania typu fast food, duże ilości kawy i alkoholu. Zadbaj o regularne, mniejsze posiłki, bogate w warzywa, lekkie białko i zdrowe tłuszcze. W silnym stresie trawienie jest spowolnione lub rozchwiane. Im prostsze i łagodniejsze produkty, tym mniejsze ryzyko bólu i wzdęć.
W perspektywie długoterminowej bardzo dobrze działają ćwiczenia oddechowe. Proste techniki, takie jak oddychanie przeponowe czy metoda 4–7–8, potrafią w ciągu kilku minut obniżyć napięcie układu współczulnego i pobudzić układ przywspółczulny, odpowiedzialny za odpoczynek i trawienie. W sytuacji, gdy czujesz narastający ból brzucha, usiądź wygodnie, połóż dłoń na brzuchu i przez kilka minut oddychaj wolno, kierując powietrze jak najniżej. Wielu pacjentów zauważa, że już po kilku głębokich, świadomych oddechach ból zaczyna słabnąć.
Dobrym wsparciem są także:
- łagodne formy ruchu, jak spacer, joga, pływanie, taniec,
- słuchanie muzyki relaksacyjnej, która obniża napięcie mięśni,
- techniki uważności, medytacja, krótkie praktyki mindfulness,
- ciepłe okłady na brzuch przy bólach kurczowych, jeśli lekarz nie widzi przeciwwskazań.
Jeżeli u podłoża dolegliwości leży IBS lub zaburzenia mikrobioty, warto porozmawiać z lekarzem o probiotykach. Preparaty przeznaczone dla osób z zespołem jelita drażliwego, jak Sanprobi IBS zawierające między innymi Lactobacillus plantarum 299v, mogą zmniejszać częstość i nasilenie bólów, wzdęć i biegunek. Dobrze dobrane probiotyki działają jak element terapii osi mózg-jelito. Stabilizują florę bakteryjną, wzmacniają barierę jelitową i pośrednio wpływają na układ nerwowy.
Brzuch stresowy – objawy długofalowe, zagrożenia zdrowotne i leczenie
Jeśli stres jest twoim stałym towarzyszem, a bóle brzucha pojawiają się od dawna, skup się nie tylko na łagodzeniu pojedynczych napadów bólu. Przewlekły stres i utrzymujący się wysoki poziom kortyzolu zmieniają całe funkcjonowanie organizmu. Wtedy zamiast pojedynczych epizodów bólu żołądka możesz zauważyć całą kaskadę objawów, które składają się na tak zwany brzuch stresowy.
Brzuch stresowy czy brzuch kortyzolowy to nie tylko dyskomfort w jamie brzusznej. To także charakterystyczny wygląd sylwetki. Tłuszcz odkłada się głównie wewnątrz jamy brzusznej, wokół narządów, co daje efekt twardego, wypukłego brzucha przypominającego piłkę. Obwód talii rośnie, mimo że ręce i nogi mogą pozostać stosunkowo szczupłe. Jednocześnie pojawia się przewlekłe zmęczenie, zaburzenia snu, rozdrażnienie, skłonność do przygnębienia i lęku.
Do częstych objawów przewlekłego brzucha stresowego należą ponadto:
- nawracające bóle brzucha o zmiennym nasileniu,
- częste wzdęcia, uczucie pełności, przelewania w jelitach,
- naprzemienne biegunki i zaparcia, zwłaszcza w sytuacjach stresowych,
- zgaga, pieczenie w przełyku, nudności,
- ból głowy, sztywność karku, napięcie mięśni całego ciała,
- wzrost masy ciała mimo podobnej ilości jedzenia.
Takie objawy nie są jedynie uciążliwe. Niosą realne zagrożenia zdrowotne. Otyłość brzuszna związana z wysokim poziomem kortyzolu wiąże się z większym ryzykiem nadciśnienia, choroby wieńcowej, zawału serca, udaru mózgu, cukrzycy typu 2, insulinooporności i stłuszczenia wątroby. Tłuszcz trzewny produkuje liczne białka prozapalne, co utrzymuje przewlekły stan zapalny w organizmie i może sprzyjać rozwojowi niektórych nowotworów.
Leczenie brzucha stresowego wymaga kompleksowego podejścia. Samo obniżenie kaloryczności diety bez pracy ze stresem często nie przynosi oczekiwanego efektu, bo kortyzol nadal blokuje prawidłowy metabolizm. Podstawą jest próba ograniczenia ekspozycji na najcięższe stresory. Czasem oznacza to zmianę stylu pracy, rezygnację z części obowiązków, naukę asertywności, rozmowę z bliskimi. Nie zawsze da się usunąć źródło stresu, ale prawie zawsze można nauczyć się inaczej na niego reagować.
W zaburzeniach czynnościowych jelit i w brzuchu stresowym najlepiej działa terapia łączona. Farmakoterapia, dieta, ruch, praca z psychoterapeutą oraz techniki relaksacji tworzą razem skuteczny plan.
Kluczowym elementem leczenia jest psychoterapia, szczególnie terapia poznawczo behawioralna. Pomaga ona rozpoznać schematy myślenia, które nasilają stres, uczy innych sposobów reagowania na trudne sytuacje oraz technik regulacji emocji. W wielu przypadkach lekarz psychiatra włącza także leki przeciwlękowe lub przeciwdepresyjne. Po ich wprowadzeniu część pacjentów zauważa ustąpienie przewlekłych bólów brzucha, które wcześniej tłumaczono wyłącznie „wrażliwym żołądkiem”.
Ogromne znaczenie ma też regularna aktywność fizyczna. Umiarkowany wysiłek, na przykład 30 minut szybkiego marszu cztery razy w tygodniu plus dwa dni prostych ćwiczeń siłowych, obniża poziom kortyzolu i poprawia wrażliwość na insulinę. Ruch stymuluje wydzielanie endorfin, które działają przeciwbólowo, oraz poprawia perystaltykę jelit. Ważne, aby nie przesadzać z intensywnością. Zbyt ciężki trening może wręcz podnieść kortyzol i nasilić objawy.
W leczeniu brzucha stresowego nie wolno zapominać o diecie. Zbilansowana dieta z dużą ilością warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych, zdrowych tłuszczów i chudego białka stabilizuje poziom cukru we krwi, wspiera mikrobiotę jelitową i ułatwia chudnięcie z okolicy brzucha. Unikaj żywności wysoko przetworzonej, słodyczy, słonych przekąsek, produktów typu fast food i nadmiaru alkoholu. One szczególnie sprzyjają tyciu w pasie i stanom zapalnym w jelitach.
Dobrym uzupełnieniem terapii są naturalne środki wspierające układ nerwowy. Adaptogeny takie jak ashwagandha, różeniec górski, żeń szeń czy miłorząb japoński mogą poprawiać odporność organizmu na stres. Witaminy z grupy B, magnez, cynk i kwasy omega 3 wspierają pracę mózgu i pomagają regulować nastrój. Probiotyki i psychobiotyki wzmacniają oś mózg-jelito. To wszystko razem sprawia, że stres przestaje atakować z taką siłą, a nerwice żołądka i jelit stopniowo się wyciszają.
Co warto zapamietać?:
- Ból brzucha ze stresu najczęściej lokalizuje się w nadbrzuszu, śródbrzuszu, okolicy pępka i podbrzuszu; ma charakter ucisku, ścisku, kolki lub skurczów, często łagodnieje po wypróżnieniu i współistnieje z objawami stresu (drżenie rąk, potliwość, kołatanie serca).
- Hormony stresu (adrenalina, noradrenalina, kortyzol) nasilają wydzielanie kwasu żołądkowego, zaburzają perystaltykę jelit (biegunki/zaparcia), sprzyjają odkładaniu tłuszczu trzewnego („brzuch kortyzolowy”) i przewlekłym stanom zapalnym, zwiększając ryzyko chorób serca, cukrzycy i otyłości brzusznej.
- Oś mózg–jelito i mikrobiota jelitowa odgrywają kluczową rolę: stres zaburza florę bakteryjną, sprzyja IBS (bóle, wzdęcia, biegunki/zaparcia), a probiotyki (np. Lactobacillus plantarum 299v) oraz dieta bogata w produkty nieprzetworzone i kiszonki mogą łagodzić objawy i poprawiać nastrój.
- Ból na tle nerwowym sugeruje związek z sytuacjami stresowymi, zmienne nasilenie, poprawę po odpoczynku, technikach relaksacyjnych i wypróżnieniu; mimo to konieczna jest diagnostyka (badania krwi, USG, gastroskopia, kolonoskopia) w celu wykluczenia przyczyn organicznych i ewentualne włączenie leczenia psychiatryczno‑psychoterapeutycznego.
- Leczenie „brzucha stresowego” wymaga podejścia łączonego: doraźnie leki rozkurczowe i zioła uspokajające, długofalowo psychoterapia (szczególnie CBT), redukcja stresorów, regularny sen, umiarkowana aktywność fizyczna, dieta przeciwzapalna, probiotyki/psychobiotyki oraz ewentualne adaptogeny i suplementacja (m.in. magnez, witaminy z grupy B, omega‑3).